Burze i powodzie


Wichury i powodzie są co roku przyczyną śmierci wielu ludzi i po­wodują ogromne straty materialne. Niektórzy naukowcy uważają, ze zwiększająca się częstotliwość katastrof naturalnych jest wynikiem działalności człowieka.



Wichura to gwałtowne przemieszczanie się mas powietrza w atmosferze. Najgroź­niejszymi spośród wiatrów są te, które osiągają prędkość powyżej 88 km/h, czyli zajmu­jące trzy ostatnie pozycje na skali Beauforta. Sztorm o sile 10 stopni to wiatr wiejący z prędko­ścią od 88 do 102 km/h. Następną, jedenastą pozy­cję, zajmuje gwałtowna wichura wiejąca z pręd­kością 102-117 km/h. Najsilniejsze wiatry, wiejące z prędkością przekraczającą 117 km/h, określane są mianem huraganów.

Gwałtowne wiatry każdego roku powodują ogromne szkody. Najsilniejsze występują najczę­ściej na wybrzeżach, gdzie powstają ogromne fale zalewające nadmorskie budowle i dewastujące nie umocnione plaże. W zimnych regionach gwałtowne wichury wywołują zadymki śnieżne, a na pusty­niach burze piaskowe.


Niż atmosferyczny


Wichury mogą mieć swe źródło w niżowym fron­cie atmosferycznym z ośrodkiem w średnich sze­rokościach geograficznych, tam gdzie spotykają się zimne masy polarnego powietrza z ciepłymi masami podzwrotnikowymi. Im większa jest róż­nica temperatur tych dwóch mas powietrza, tym głębszy jest niż.

Na mapie pogody głębokie niże rozpoznać moż­na po ciasno ułożonych okręgach izobar (linii łączą­cych miejsca o jednakowym ciśnieniu atmosfe­rycznym) . Im bliżej siebie są kolejne izobary, tym silniejsze są wiatry. Najgroźniejsze są huragany, nazywane też tropikalnymi cyklonami, ponieważ powstają nad oceanami w strefie tropikalnej, mię­dzy zwrotnikami. Cyklony tropikalne, chociaż znacznie mniejsze niż te powstające w średnich szerokościach geograficznych, są jednak dużo gwałtowniejsze.

Huragany to wirujące masy wilgotnego powie­trza. Prędkość wiatru może wówczas przekraczać nawet 300 km/h. Huragany zamierają czasami bar­dzo szybko, jeśli tylko dotrą nad ląd lub zimne morze. Pozbawione zostają wówczas energii, jaką dostarcza parujące ciepłe morze. Służby meteoro­logiczne za pomocą zdjęć satelitarnych śledzą ruch huraganów (cyklonów tropikalnych) i w razie nie­bezpieczeństwa ostrzegają ludność zagrożonych regionów. Niestety, mimo ostrzeżeń największe huragany, nazywane przez amerykańskich meteo­rologów imionami chłopców i dziewcząt, wciąż powodują ogromne szkody. Na przykład w roku 1988 Karaiby i Meksyk zostały zdewastowane przez szalejący huragan Gilbert - największy spo­śród dotychczas zarejestrowanych. Gilbert spowo­dował śmierć 300 osób. Rok później zaatakował huragan Hugo, który zabił 70 ludzi i spowodował straty oszacowane na ponad 7 mld dolarów.